Wołowina w sosie pieprzowym

10 października 2012 · Dania z woka, Kuchnia chińska, Przepisy

W chińskiej kuchni znajdziemy sporo potraw łączących paprykę z sosem z czarnego pieprzu (sos taki sam w sobie jest często stosowany, u nas np. pojawił się przepis na steki wołowe z tym sosem – pycha). W potrawie, na którą przepis podajemy poniżej, zastosowaliśmy wołowinę, ale można także użyć lepszych kawałków wieprzowiny, chociaż naszym zdaniem mięso z krówki smakuje z sosem pieprzowym najlepiej.

Dla osób, które śledzą nasz blog, nie trzeba już chyba dodawać, że jak większość chińskich potraw z woka, ta także jest błyskawiczna i banalna w przygotowaniu, a do tego pyszna.

wolowina z papryka

Do zmiękczenia mięsa zastosowaliśmy kontrowersyjną (ale tylko u nas) sodę oczyszczoną, która, tak jak glutaminian sodu, jest bardzo szeroko stosowana w Chinach, gdzie mięsne potrawy lądują na stole w ciągu kilku minut od ich zamówienia. Proszki do pieczenia stosowane u nas to nic innego jak soda oczyszczona, a nie trzeba dodawać, że do prawie każdego wypieku przemysłowego czy domowego się ich używa. Dlatego my nie wahamy się używać sody oczyszczonej, oczywiście decyzja należy do Was.

składniki na 2 duże porcje lub 4 mniejsze:

  • 250g polędwicy wołowej, pociętej na paski (jeżeli będziemy chińskim sposobem zmiękczać mięso sodą oczyszczoną, może być mniej ‘szlachetna’ część krówki’
  • 3 łyżki oleju arachidowego
  • 1 ząbek czosnku, drobno posiekany
  • świeży imbir (kawałek wielkości kciuka), obrany i pocięty na plasterki
  • ½ czerwonej papryki, pozbawionej nasion i pociętej na paski wielkości kawałków mięsa
  • ½ zielonej papryki, pozbawionej nasion i pociętej na paski wielkości kawałków mięsa
  • ½ cebuli, pociętej na piórka
  • 1 łyżeczka świeżo zmielonego czarnego pieprzu
  • sól do smaku

marynata

  • 1 ½ łyżeczki przyprawy Maggi
  • ½ łyżeczki sosu sojowego
  • ½ łyżeczki ciemnego sosu sojowego
  • 1 łyżeczka sosu ostrygowego
  • 1 łyżeczka sosu Worcestershire
  • 1 łyżeczka wina Shaoxing albo sherry
  • ½ łyżeczki skrobi kukurydzianej lub mączki ziemniaczanej
  • ½ łyżeczki oleju sezamowego
  • ½ łyżeczki cukru

Pokrojone mięso oprósz sodą oczyszczoną, dobrze wymieszaj, odstaw na 15 minut a następnie dokładnie wypłucz pod bieżącą wodą.

Zmieszaj składniki marynaty, zamarynuj mięso i odstaw na 15 minut.

Wlej odrobinę oleju na rozgrzany wok, rozprowadź olej po ściankach (jest to tzwn. seasoning, który pozwala unikać przywierania potraw do ścianek woka). Wlej łyżkę oleju i rozgrzej na dużym ogniu. Dodaj wołowinę i smaż mieszając aż będzie brązowa na brzegach ale ciągle różowa w środku. Przełóż wołowinę na talerz.

Rozgrzej łyżkę oleju na dużym ogniu. Dodaj czosnek i imbir i smaż mieszając aż poczujesz ich aromaty. Dodaj paprykę, cebulę i czarny pieprz, smaż mieszając przez 1-2 minuty.

Dodaj mięso i smaż mieszając aż mięso zrobi się brązowe także w środku (przez około 1-2 minuty).

Podawaj niezwłocznie z ryżem.

10 komentarzy

  1. Justyna10 października 2012

    wygląda obłędnie pysznie!

  2. benek18 listopada 2012

    Pieknie się prezentuje wołowina w takim towrzystwie

  3. Paulina25 lutego 2014

    A czy udziec wołowy się nada?

    1. asiaautor27 lutego 2014

      Udziec jest bardziej miękką częścią krówki, więc jak najbardziej się nada. Można go troszkę sypnąć sodą oczyszczoną, tak na wszelki wypadek jakby krówka była żylasta, a szkoda by wyszła podeszwa bo potrawa ta jest naprawdę pyszna.

      1. Paulina28 lutego 2014

        Niestety z udźca, mimo zmiękczania całą noc sodą, wyszła podeszwa 🙁
        Nie poddaję się i dziś robię z polędwicy wieprzowej 😉 (Jakoś dziwnie ciężko dostać ostatnio w mojej okolicy wołową)

        1. asiaautor3 marca 2014

          Dużo też zależy od samej wołowiny, czasami, pomimo usilnych starań, wyjdzie podeszwa. Z polędwicy na pewno się uda 🙂

  4. fanakka11 marca 2015

    A probowaliscie kiedys z cielecina? Mam dorodny kawalek I sama nie wiem 🙂

    1. Marcinautor12 marca 2015

      nie probowalismy ale z cielecina tez bedzie dobre

  5. Daniel Wąsik15 grudnia 2017

    Nie chcę wiedzieć jak Wy wyglądacie ( a czujecie się tym bardziej – jeśli w ogóle się czujecie) po takich potrawach z glutaminianem i sodą oczyszczoną…

    1. asiaautor20 grudnia 2017

      Dzięki za troskę 🙂 Mamy się bardzo dobrze, wyglądamy też całkiem nieźle 🙂 A jeżeli Pan je jakiekolwiek ciasteczka kupne, to jesteśmy ciekawi co tam używają jak nie sody oczyszczonej… I skąd przypuszczenie, że to trucizna. O glutaminianie sodu akurat w tym przepisie nic nie ma, staramy się go unikać, ale niech nam Pan wierzy, że chyba tylko restauracje z wysokiej półki go nie używają, i nie mamy na myśli tylko restauracji w Chinach, ale w Polsce, bo nie ma lepszego środka polepszającego smak potraw. A w Chinach i Japonii to nagminne, ale nie będę się już rozwodzić na temat zdrowia i wyglądu Japończyków, bo to osobny temat. Poza tym, to nie trucizna, byle nie używać nadmiernie jak wielu innych rzeczy, i tego się trzymamy. Pozdrawiamy!

Dodawanie nowych komentarzy jest wyłączone — dotychczasowe zachowaliśmy w całości. Pytania i uwagi zostawiajcie nam na Facebooku.