Domowy ramen czyli zupa z noodlami

10 lipca 2013 · Kuchnia japońska, Przepisy, Zupy

Ramen czyli makaron w wywarze mięsnym (rzadziej w rybnym) z różnymi dodatkami to jedna z najpopularniejszych potraw w Japonii. Przepis na ramen już się u nas pojawił, ale był bardziej skomplikowany, bo gotowany bardzo długo na kościach. Jeżeli ktoś nie ma zacięcia do długiego czekania na rezultaty, proponujemy mniej skomplikowany, ale równie smaczny przepis, chociaż trzeba zacząć go przygotowywać kilka godzin przed planowanym podaniem. Najważniejszy jest wywar z dodatkiem pasty miso lub / i sosu sojowego i oczywiście makaron pszenny, do których można dodać cokolwiek się chce (jajko na twardo, mięso, owoce morza, różne warzywa, grzyby, np. enoki itp. itd.).

ramen

Jest to jedna z naszych ulubionych japońskich potraw, różnych rodzajów ramen zjedliśmy setki jak nie tysiące w Japonii a także w Chinach, gdzie ta potrawa jest także bardzo popularna, w końcu protoplasta Ramen’a pochodzi z Chin (znajdziemy ją w każdej restauracji sushi i restauracjach serwujących wyłącznie tę potrawę, oczywiście w kilkunastu różnych wersjach). Można powiedzieć, że jesteśmy specjalistami jeżeli chodzi o ramen – na razie w jedzeniu, ale z czasem może i w gotowaniu.

Składniki na 4 porcje

wywar:

  • 5 udek kurczaka, ze skórą i koścmi
  • 2 marchewki, pocięte na 2 cm kawałki
  • 1 por, pocięty na 2 cm kawałki
  • kilka szczypiorków pociętych na 2 cm kawałki
  • 3 cm świeżego imbiru, pociętego na plasterki
  • 1,5 łyżeczki soli
  • 2 łyżki oleju sezamowego

150 g pszennego makaronu mie lub makaronu ramen

dodatki

  • 2 ugotowane na twardo jajka
  • 100g kapusty bok choy lub ewentualnie rzymskiej, zblanszowanej przed podaniem
  • kilka szczypiorków drobno posiekanych
  • arkusz wodorostów yaki-nori, pocięty na paski
  • pół garści grzybów enoki z puszki (można je chwilę podgotować w wodzie)

przyprawy do wywaru:

  • pasta miso (jasna ‘shiro’ lub ciemna ‘aka’) do smaku
  • sos sojowy do smaku, najlepiej japoński sos sojowy dobrej jakości, który nada się również do sushi

Wygodne zakupy, kliknij i włóż do koszyka:
olej sezamowy, makaron mie, organiczny makaron ramen, wodorosty yaki-nori, grzyby enoki, japońskie jasne i ciemne pasty miso, japoński sos sojowy

Przygotowanie:

Rozgrzej piekarnik do 230oC. W żaroodpornym naczyniu ułóż udka kurczaka, marchewkę, szczypior, por, imbir, posyp solą i skrop olejem sezamowym (rozprowadź go równomiernie po kurczaku i warzywach). Piecz 40 minut.

Po tym czasie przełóż całą zawartość do dużego garnka i zalej 2.5 litrami zimnej wody. Zagotuj na dużym ogniu, zmniejsz ogień i gotuj na małym ogniu pod przykryciem przez godzinę. Po tym czasie wyjmij 2 udka, zalej wywarem (żeby mięso nie ściemniało) i pozostaw do ostygnięcia – jak ostygnie, porwij mięso na kawałki. Resztę wywaru gotuj bez przykrycia jeszcze godzinę na małym ogniu.

Przygotuj makaron wg przepisu na opakowaniu.

Do 4 dużych misek dodaj po łyżce ciemnego lub 1,5 łyżki jasnego miso, zalej odrobiną wywaru i rozmieszaj. Dodaj do misek makaron, zalej wywarem, dodaj porwanego kurczaka, przepołowione jajko, zblanszowanego bok choya, posyp obficie szczypiorkiem, dodaj grzyby i dodaj pocięte wodorosty. Jeżeli trzeba, dopraw miso (można je rozpuścić w osobnej miseczce) i sosem sojowym.

Smacznego!

29 komentarzy

  1. Shinju10 lipca 2013

    Wygląda wspaniale. Uwielbiam ramen 😀

  2. Nathalie23 stycznia 2014

    Beznadziejnie napisany przepis. Co z pokrojonymi marchewkami? Upiec czy ugotować ? Totalny chaos w przygotowaniu i pominięte ważne szczegóły. Poza tym uroczo się odmierza 3 cm imbiru od linijki jakby nie można było napisać ile plasterków! Całkiem spoko, ale wszystko pokrzywdzone przez zapis. Nie narzekam na improwizacje kuchenne, dlatego podjęłam się tego zadania. Koniec końców musiałam powymyślać połowę przepisu sama. Więc dzięki tylko za spis składników <3

    1. asiaautor24 stycznia 2014

      Przepis jest przejrzysty, jedyne czego brakowało to pominięta marchewka, którą należy także dodać do żaroodpornego naczynia, jak i sól, którą trzeba posypać warzywa w tym naczyniu – już jest to poprawione. Nie spotkaliśmy się w przepisach jeszcze nigdzie by ktoś podawał ilość plasterków świeżego imbiru. Poza tym kuchnia to nie apteka jak kiedyś słusznie zauważył jeden z naszych czytelników 🙂 jak doda się 5 cm imbiru, też nic się absolutnie nie stanie. Jeżeli chodzi o niejasności – to jesteśmy tylko ludźmi, jeżeli ktoś zauważa nieścisłość, to poprawiamy, jeżeli ktoś ma wątpliwości – tłumaczymy. W każdym bądź razie zachęcamy do wypróbowania innych naszych przepisów, może niejasności będzie mniej 🙂

      1. Dagmara Osowska12 sierpnia 2014

        Ja u siebie na blogu też podaję w centymetrach, bo plasterki mogą być różnej grubości.. A tak to wiem, że 2 cm to mniej więcej pół mojego kciuka, 4 cały, więc 3 będzie gdzieś pomiędzy 😉 Mam tylko pytanie kiedy te grzybki dodać? Bo są na liście składników, ale nie są opisane w przepisie.
        Pozdrawiam,
        Daga

    2. dawido6 kwietnia 2015

      a jaką grubości ma plasterek?

      1. asiaautor23 kwietnia 2015

        Chodzi o imbir? Dość cienkie, około 3 mm

  3. Marcin Górski27 stycznia 2014

    Pierwszy raz robiłem Ramen, wyszedł pyszny, następnym razem od razu zrobię więcej 😀

  4. Kazimierz4 sierpnia 2014

    Bardzo proszę o wskazówki. Córka przywiozła z Japonii opakowaną zupę RAMEN. Napisy są wyłacznie japońskie i nie wiem co z tym zrobić a nie chcę zmarnować. Mogę przesłać scan z opakowania jeśli Państwo podacie adres mailowy.

    Oczekuje na odpowiedż. Pozdrawiam
    Kazimierz

    1. LuluArtami2 listopada 2014

      Panie kazimerzu,
      jest to zwykła zupka instant? Jestem od nich uzależniona, więc jeżeli to ten typ, to z chęcią pomogę. 🙂

  5. marta23 marca 2015

    a co z grzybami? czy naczynie zaroodporne ma byc zamkniete podczas pieczenia?

    1. asiaautor23 kwietnia 2015

      Grzyby, jeżeli są z puszki, to chwilę je tylko należy podgotować w wodzie i dodać na końcu tak jak inne składniki. Naczynie żaroodporne nie musi być przykryte.

  6. Muh31 sierpnia 2015

    5 udek z kurczaka, naprawdę? Taka ilość tłuszczu i aromatu zwierzęcego mięsa ? Ja bym puścił pawia. Sam wywar na rosół robię z niedużego kawałka chudej wołowiny a dużej ilości warzyw .

    1. asiaautor9 września 2015

      Ramen właśnie taki jest, bardzo ‘bulionowy’, bogaty. Dlatego nie redukowałabym ilości mięsa. Jeżeli ktoś ma inne preferencje tak jak Pan, to może oczywiście zrobić wywar na mniejszej ilości mięsa.

    2. Lara31 stycznia 2018

      Muh to Ty nie robisz rosolu tylko popłuczyny po nim.

  7. Adam26 października 2015

    Zupełnie mi nie podeszło. Czy to aby na pewno wersja na 4 osoby? A nie na 6 albo 8?
    Poza tym, ilość miso podana w przepisie zabiła całą resztę.

    1. asiaautor10 listopada 2015

      Miso jest dość intensywne, dlatego lepiej jest zawsze dodać trochę i ewentualnie na końcu doprawić już do smaku. Dla bardziej wrażliwych lepsza będzie shiro miso

  8. zaq11 stycznia 2016

    Podczas pieczenia miesa i warzyw w naczyniu zaroodpornym powstal sos. Czy wylac ten plyn czy dodac do wody (rosolu).

    1. Marcinautor12 stycznia 2016

      troche spozniona rada, ale moze sie przyda nastepnym…
      dodac do rosołu

  9. Ewa21 lipca 2016

    Czy aby na pewno chodziło ci o 2300 stopni, aby rozgrzać piekarnik? Czy może 230?

    1. asiaautor25 lipca 2016

      Jest napisane 230 i znak stopni czyli mała o, ale że w tej czcionce akurat nie można na górze, wyszło na dole.

  10. Anna30 listopada 2016

    Rany! Podziwiam tworce tego przepisu! Z jakim stoickim spokojem odpowiada na wszystkie pytania! Ludzie! Opamietajcie sie!! Czemu musicie byc tacy uszczypliwi? Ja mi jakis przepis nie odpowiada to szukam innego, albo go modyfikuje, gotowanie to tworzenie czegos przyjemnego, trzeba czerpac inspiracje, a nie odmierzac imbir itp

  11. Sylwia12 października 2017

    Robiłam ramen według tego przepisu już dwa razy i za każdym razem wyszedł boski. Chłopak i znajomi są zachwyceni (a mój chłop zup nie trawi w ogóle, więc jest to nie lada sukces). A do tego nie trzeba już robić drugiego dania, bo nikt i tak nie ma siły więcej jeść 😉

  12. Danusia30 września 2018

    Ramen nie ma sformalizowanego przepisu. Każdy kucharz i serwujący go lokal wymyśla własną recepturę. Moja wersja Ramen inspirowana była kilkoma przepisami z internetu. Bardzo esencjonalny, rozgrzewający, pobudzający zmysły i niewiarygodnie smaczny. Trzeba go jeść natychmiast, póki jest gorący (stygnąc makaron rozmięka i całość traci swój smak). Kto jeszcze nie próbował niech żałuje. Asiu – Twój ramen jest na pewno wspaniały, a ja zapraszam na moją wersję, którą bym z chęcią powtórzyła. 🙂
    https://www.mojewypiekiinietylko.com/2017/11/ramen/#more-13757

  13. Gosia11 października 2018

    Witam, a czy da się zrobić ten przepis bez pieczenia? Nie mam piekarnika 🙁

    1. asiaautor20 października 2018

      Nie wydaje mi się, że taki sam efekt uzyskamy bez piekarnika, tzn można by było zaryzykować może delikatne podsmażenie a potem gotowanie w wywarze, ale nie wiemy jaki będzie efekt finalny.

  14. Olin4 stycznia 2019

    Podobne pytanie jak Gosia odnośnie braku piekrnika. Czy jak zrobię mięso i warzywa w parowarze dałoby radę? 😉

    1. asiaautor14 stycznia 2019

      Myślę, że trochę straci, rada taka jak powyżej, można spróbować trochę podsmażyć najpierw a potem podgotować.

  15. Anta29 marca 2021

    Bardzo dziękuję za przepis, przymierzam się do zrobienia go w najbliższym czasie. 😀
    Mam pytanie o etap pieczenia mięsa z warzywami czy to mam przykryć pokrywką albo aluminium, żeby warzywa się nie przypaliły czy właśnie odkryte powinno być?

    1. asiaautor6 maja 2021

      Przepraszam za późną odpowiedź ale ilość spamu do usunięcia jest niewyobrażalna…. Czasem wśród tego gąszczu tabletek na wszystko umknie wartościowy komentarz. Można piec bez przykrycia.

Dodawanie nowych komentarzy jest wyłączone — dotychczasowe zachowaliśmy w całości. Pytania i uwagi zostawiajcie nam na Facebooku.